Przez rok szukał bodaj
Apartamenty nad morzem |Mapa Polski |leczenie depresji

„Przez rok szukał bodaj zaczepienia w lotnictwie. Na życie zarabiał jako tragarz mebli. W 1983 roku jego ofertę przyjęła firma lotnicza w RFN, wykonująca zlecenia dla geodetów. Pojechał tam na rozmowę — toczyła się gładko i do Warszawy wrócił przekonany, że wreszcie wsiądzie do samolotu. Jednakże po kilku dniach wezwał go do siebie szef tej firmy informując, że przyjęciu go do pracy sprzeciwił się miejscowy pośrednik. Zaproponował, aby oddał polski paszport, został tak zwanym bezpaństwowcem, wtedy nie będzie problemów. Karpiński nie zamierzał pozbywać się polskiego obywatelstwa i do Warszawy wrócił z niczym. Zapisał się do kolejki pilotów oczekujących propozycji pracy w Polservisie i nadal nosił klientom szafy na wysokie piętra bez windy.
W marcu 1985 znów mu się wydało, że złapał Pana Boga za nogi. Przedsiębiorstwo Geokart zakupiło w Wiedniu samolot i poszukiwało pilota. Trzeba było przeszkolić się w Austrii na ten typ samolotu (wymagało to uzyskania licencji austriackiej), a następnie przeprowadzić samolot do Londynu, by tam wykonać modyfikację kadłuba.
Spełnił wszystkie warunki i poleciał tym samolotem do pracy w Libii. Niespodziewanie odezwały się skutki noszenia szaf — mial przepuklinę, którą trzeba było operować w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej. Musiał wrócić do Warszawy, jego miejsce zajął ktoś inny.“(13)



Monitoring |1% podatku |remonty w warszawie