alveo |Testery perfum |wykrywacze
„— Tuan — powiedział Gaga tonem pełnym wdzięczności — tej nocy we wsi było święto z tańcami i wypito niezliczone dzbany tapai. Tuan też pił, ale jemu nikt nie mógł dorównać. Dusuni jeden po drugim zapadali w ciężki sen. Został tylko tuan Glister. Opuścił dom wodza i idąc przez wieś dotarł do domu Dżebi. Była to najzimniejsza pora nocy, tuż przed świtem, kiedy wieje chłodny wiatr. Dżebi jednak czekała. Siedziała na najwyższym stopniu schodów. Światło księżyca skupiło się na srebrnej sprzączce, którą nosiła na pasie z ratanu. Spotkali się oczami. Nie powiedzieli słowa. Tuan wyciągnął ramiona i Dżebi poszła do niego.
Gaga umilkł. Cisza dłużyła się, dopóki nie przerwał jej gong biurowy.
— Skąd ty to wszystko wiesz, Gaga — zapytał w końcu Walkely. — Nigdy dawniej o tym nie wspominałeś.
Zdumienie przemknęło po twarzy mandora; po chwili powiedział spokojnie
— Tuan nigdy przedtem o to nie pytał. A biały człowiek nigdy nie mówi o białym człowieku z Dusuni. Skąd ja o tym wszystkim wiem Tuan besser, czyż ja tam nie byłem i czy Dżebi nie jest moją siostrą, chociaż z innej matki Tamten tuan uratował mi życie. Dżebi była taka młoda... Miała gorącą krew i serce jej pragnęło mężczyzny. Więc... Tuan, rzeka płynęła daleko od wioski. Tam czekała łódź tuana. Cała wioska już spała.“(15)
wielkanoc góry |Blachodzchówka |Tanie-lodowki.pl
„— Tuan — powiedział Gaga tonem pełnym wdzięczności — tej nocy we wsi było święto z tańcami i wypito niezliczone dzbany tapai. Tuan też pił, ale jemu nikt nie mógł dorównać. Dusuni jeden po drugim zapadali w ciężki sen. Został tylko tuan Glister. Opuścił dom wodza i idąc przez wieś dotarł do domu Dżebi. Była to najzimniejsza pora nocy, tuż przed świtem, kiedy wieje chłodny wiatr. Dżebi jednak czekała. Siedziała na najwyższym stopniu schodów. Światło księżyca skupiło się na srebrnej sprzączce, którą nosiła na pasie z ratanu. Spotkali się oczami. Nie powiedzieli słowa. Tuan wyciągnął ramiona i Dżebi poszła do niego.
Gaga umilkł. Cisza dłużyła się, dopóki nie przerwał jej gong biurowy.
— Skąd ty to wszystko wiesz, Gaga — zapytał w końcu Walkely. — Nigdy dawniej o tym nie wspominałeś.
Zdumienie przemknęło po twarzy mandora; po chwili powiedział spokojnie
— Tuan nigdy przedtem o to nie pytał. A biały człowiek nigdy nie mówi o białym człowieku z Dusuni. Skąd ja o tym wszystkim wiem Tuan besser, czyż ja tam nie byłem i czy Dżebi nie jest moją siostrą, chociaż z innej matki Tamten tuan uratował mi życie. Dżebi była taka młoda... Miała gorącą krew i serce jej pragnęło mężczyzny. Więc... Tuan, rzeka płynęła daleko od wioski. Tam czekała łódź tuana. Cała wioska już spała.“(15)
<<<< -Partisan Bandit-Siadam nad rowem
| Zapis stanu ducha >>>>
wielkanoc góry |Blachodzchówka |Tanie-lodowki.pl